Nowe ustalenia ws. tajemniczej śmierci polskiej aktorki
W marcu tego roku poinformowano o tragicznym finale poszukiwań 41-letniej aktorki Magdaleny Majtyki. Ciało kobiety zostało znalezione 6 marca w Biskupicach Oławskich (woj. dolnośląskie). Dzień wcześniej na policji zgłoszono informację o porzuconym samochodzie. Funkcjonariusze nie wiedzieli jednak wówczas, że należy do zaginionej.
Na podstawie sekcji zwłok biegli nie stwierdzili obrażeń ciała, które tłumaczyłyby zgon. Prokuratura podkreślała na początku, że obecnie nie ma dowodów wskazujących na to, że do śmierci Magdaleny Majtyki przyczyniły się osoby trzecie. Zlecono dalsze badania histologiczne i toksykologiczne, które miały umożliwić biegłym wskazanie przyczyny śmierci aktorki.
Śmierć Magdaleny Majtyki. Wciąż nie ustalono przyczyny
Majtyka była aktorką teatralną i filmową. Pracowała w Teatrze Polskim we Wrocławiu. Występowała w licznych produkcjach. Widzowie mogli ją oglądać w serialach takich, jak: "Na Wspólnej", "Na dobre i na złe", "Skazana" czy "Sprawiedliwi. Wydział Kryminalny".
Od tragicznej wiadomości o jej śmierci minęły już ponad trzy miesiące. Śledczy dysponują już wynikami licznych ekspertyz, ale wciąż nie udało się ustalić, co było przyczyną zgonu aktorki, a postępowanie prowadzone przez Prokuraturę Rejonową w Oławie wciąż pozostaje otwarte. O nowych ustaleniach śledczych poinformował w rozmowie z "Faktem" rzecznik Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu, Jakub Dłubacz.
– Śledztwo w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci pani Magdaleny Majtyki jest w toku i jest prowadzone w sprawie. Nie przedstawiono dotychczas nikomu żadnych zarzutów – podkreślił.
– Prokuratura Rejonowa w Oławie uzyskała opinię z Zakładu Medycyny Sądowej Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu z przeprowadzonej sekcji zwłok. Uzyskała również opinię toksykologiczną i opinię histopatologiczną. Biegły nie jest w stanie wskazać przyczyny śmierci pani Magdaleny Majtyki – stwierdził prokurator.
Śledczy zdecydowali się w związku z tym na podjęcie kolejnych czynności – powołanie zespołu biegłych, którzy wydadzą kompleksową opinię na podstawie całego zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego.
– Po uzyskaniu tej kompleksowej opinii prokuratura podejmie decyzję, co dalej w sprawie – dodał Jakub Dłubacz.